
Pewne sytuacje, tragedie, dały mi tak mocno w kość, że do tej pory ciężko jest mi się pozbierać..
Ale musimy być twardzi, nie dać się.. Mimo że ciężko jest powrócić do 'normalnej rzeczywistości' to i tak musimy stawić temu czoła i wybić się z tego ponurego kanału.
Ciągłe siedzenie i zamulanie już mnie przeraża.
Idzie słońce - uśmiechasz się, śmiejesz się razem z nami, z tego co mówimy czy pomyślimy
lecz gdy zaczynamy płakać, nie możesz znieść tego widoku i płaczesz razem z nami..
Naśmiewając się z wszystkiego, szczególnie z Ciebie ♥ kierujesz chmury w naszą stronę.
Jesteś jak słoneczko z Teletubisiów ♥
Czasem lubię z Tobą porozmawiać, o moich problemach, o smutkach, lubię dzielić się z Tobą nowinkami, zastanawiam się tylko jak byś zareagował na to wszystko..
Teraz świeci słoneczko, a ja siedząc na zewnątrz uśmiecham się razem z Tobą.
Wakacje nie przebiegają tak jak powinny.. nie czuje tego klimatu, radości i szaleństwa.
Kolejny wyjazd znów poszedł się pie* , a ja siedzę w domu i wspominam..
-Spokojnie, wszystko będzie dobrze..
-ale jak ma być dobrze, jak jest źle ?
- uspokój się, dasz radę, jestem tu.